Drogie Koleżanki i Koledzy ze Stowarzyszenia Miłośników Kowar !

          Za pośrednictwem Pani Gabrieli Kolaszt, Prezesa SMK,  składam Wam najserdeczniejsze i najszczersze podziękowanie za trud i zaangażowanie w przygotowaniu wernisażu mojego malarstwa z okazji jubileuszu moich urodzin. Wystawa miała miejsce w dniach od 9 listopada do 31 grudnia 2018 r. w siedzibie Stowarzyszenia. Panom Mieczysławowi Ławerowi, Ireneuszowi Kwiatoszowi  i  Eugeniuszowi Kalecie dziękuję za bezinteresowną pomoc przy transporcie moich prac. Pan Mieczysław poświęcił także wiele czasu i trudu na rozwieszanie obrazów. Pomagało mu przy tym wiele Pań i Panów, a szczególne zaangażowanie  wykazały Panie Barbara Sokołowska i Anna Burdach oraz Pan Janek  Wojdan. Inne panie zadbały o estetyczny wygląd i dekorację sal wystawowych i o poczęstunek, a najbardziej zaskoczył mnie wspaniały tort ufundowany przez Stowarzyszenie, a stworzony ręką Pani Medardy Urbańskiej. Tak to wernisaż zamienił się w Jubileusz z udziałem radnych powiatu  i  władz miasta z Panią Burmistrz, Elżbietą Zakrzewską, na czele. Dziękuję za życzenia kowarskim artystom: obecnemu na wernisażu Panu Romanowi Tryhubczakowi  i nieobecnemu, ale pamiętającemu o mnie Panu Jerzemu Jakubowowi Na koniec dziękuję wszystkim uczestnikom wernisażu za wspaniałą atmosferę, za okazaną mi sympatię i uznanie dla moich prac, za radość, jakiej doznałem podczas całej uroczystości,   a szczególnie przy pięknie zaśpiewanym „Sto lat, sto lat…” Wśród takich przyjaciół, powiem żartobliwie:  „nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać” – jak pisał Ignacy Krasicki.

         Za to wszystko, co opisałem, winna jest Gabrysia Kolaszt . To Ona zaproponowała mi zorganizowanie wystawy i to ona na wszelkie sposoby dochodziła, w jakim dniu się urodziłem, żeby sprawić mi  niespodziankę właśnie w tym dniu. Dziś dziękuję Ci ,Gabrysiu, choć początkowo tym pomysłem wcale nie byłem zachwycony.

          Na słowa mojej wdzięczności zasłużyła też Pani Halina Młodkowska. To Pani Halina w pięknych słowach przedstawiła mnie zebranym gościom jako artystę, choć na takie miano formalnie nie zasłużyłem. Jednakże nikt nie protestował, co mnie podniosło na duchu. Ponadto całą uroczystość Pani Halina poprowadziła bardzo sprawnie i z humorem, dzięki czemu na sali zapanował miły i przyjazny dla mnie nastrój  i  za to dziękuję.                                 

 Składam też podziękowanie wszystkim obecnym na wernisażu, znajomym i nieznajomym i wszystkim, którzy później zechcieli odwiedzić moją wystawę. Dziękuję i tym, którzy na Facebooku wyrazili swoje bardzo pochlebne opinie o mnie jako malarzu, człowieku i nauczycielu. Ucieszyło mnie szczególnie to, że wśród nich było wielu moich dawnych uczniów. Jestem z nich bardzo dumny i bardzo Im wdzięczny jak też  Wszystkim Wcześniej Wymienionym.

                                                                                                                                                                                                             Z wyrazami szacunku i uznania

                                                                                                                                                                                                                  Stanisław Kanonowicz